New Forest. U czarownicy z Burley

Byliśmy tam kilka razy. Dwa razy pod namiotem. Za pierwszym razem pojechaliśmy do New Forest niejako na rekonesans. Odwiedziliśmy Lyndhurst, następnie w pobliskim Burley wypożyczyliśmy rowery. Trzeba przyznać, że lasy są świetnie przygotowanym miejscem do czynnej rekreacji. Pełne są doskonale oznakowanych tras pieszych i rowerowych (ponad 100 mil!). Co ważne, na bocznych drogach ruch jest niewielki.

New Forest dla wszystkich

W tym poście skupię się na opisaniu tras rowerowych w okolicach Burley. Aby tam jednak trafić z naszego domu w Rickmansworth, trzeba pokonać 92 mile, co przekłada się na około półtorej godziny jazdy autem. Czyli nie jest źle, zważywszy że większość trasy wiedzie autostradami. Sama wieś słynie z czarownic. Jak podają źródła, w latach 50. XX wieku mieszkała tam Sybii Leek, jedna z bardziej znanych przedstawicielek tej profesji w Anglii. Dzięki niej doskonale mają się dziś liczne sklepy, w których można kupić wiele fajnych pamiątek związanych z okultyzmem i nie tylko. Okoliczni mieszkańcy kojarzą wieś również z przemytnikami, którzy jak wynika z odkryć, upodobali sobie pub Queens Head. Podczas prac remontowych znaleziono tam broń, pieniądze i inne przedmioty, świadczące o ich obecności…

Wróćmy jednak do rowerów. Jeśli ich nie mamy, sugeruję przyjechać do Burley i wypożyczyć je na miejscu. Nie ma z tym najmniejszego problemu. Można z nich korzystać przez cały dzień. Razem z rowerem otrzymujemy zestaw naprawczy oraz mapy pobliskich tras. A jest w czym wybierać. Szczególnie polecam tę wiodącą do Bolderwood Deer Sanctuary (SO43 7GQ), czyli miejsca, w którym żyją daniele. To w sumie jakieś 12-18 mil pedałowania (w zależności od wybranego wariantu). Radzę zabrać lornetkę, aby móc je trochę poobserwować ze specjalnie przygotowanych podestów. Kiedy tę atrakcję wycieczki będziemy mieli za sobą, proponuję spocząć na pobliskim miejscu piknikowym, gdzie można skorzystać z palenisk grillowych, centrum informacji przyrodniczej oraz toalet. Do dyspozycji zmotoryzowanych jest spory, płatny, parking. Często jest tam van z lodami.

>> Wynajmij namiot na wakacje w UK

Daniele to nie jedyna atrakcja tych lasów. Sporo w nich również koni, które leniwie spacerują, skubiąc trawę. Oczywiście można je pogłaskać.
I na koniec coś dla łasuchów. Jadąc z Burley do Deer Sanctuary można zatrzymać się na pyszne ciasto domowej roboty i herbatę. Jedno ze znajdujących się na trasie gospodarstw, zaprasza rowerzystów i spacerowiczów do letniej kawiarni. Radzę się więc dobrze rozglądać.

I na koniec jeszcze raz zachęcam do odwiedzenia lasów New Forest!
JAP

Przydatne linki:
burleynewforest.co.uk
forestleisurecycling.co.uk
thenewforest.co.uk

New Forest

New Forest

New Forest

New Forest